No ;)
Piosenka mówi sama za moj dzisiejszy stan ;)
Znaczy sie ze impreza udana była.
Kulinarnie brownie furore zrobiło,podalam z lodami waniliowymi,sosu tylko nie zrobiłam ale i tak było mrrraaau ;) Ślimaki ze szpinakiem ciut za twarde wyszły ale wszyscy chwalili,co mieli powiedziec! No i niezawodna sałatka z kurczakiem na ostro,rewelacja,zawsze wychodzi i wszystkim smakuje,ma miliona kalorii ale kto by na to patrzył? ;)
Przepis dla zainteresowanych:
Sałate lodową pokroic,poszarpac,jak kto lubi
Zetrzec do tego troche zółtego sera,ilosc tez kwestia gustu.
Fileta z kurczaka pokroic w kosteczkę,przyprawic,usmazyc,ostudzone wrzucic do sałaty i sera.
Dorzucic grzanki,kupne badz robione,ja pieke chleb w piekarniku i kroje.
No i sos,najwazniejszy składnik: 5 łyżek ostrej musztardy,ja daje sarepska z Kamisa wymieszac z połową szklanki oleju,do tego 5 zgniecionych ząbków czosnku.
Polac sałatke,wymieszac i zjesc.
Ależ mnie głowa boli....
.jpg)
